KLUBOWY SPŁYW KAJAKOWY

GWDA 2007

w dn. 17-22.07.2007 r.

 

Uczestnicy:

1.                 Jaskulska Aleksandra

2.                 Krajewska Aurelia

3.                 Lewiński Piotr

4.                 Lewiński Włodzimierz

5.                 Majewicz Angelika

6.                 Majewicz Anna

7.                 Majewicz Jolanta

8.                 Majewicz Roman - komandor

9.                 Małkowski Paweł

10.             Marek Stanisława

11.             Scheffs Małgorzata

            12.       Scheffs Sławomir

 

Dn. 17. lipca od miejscowości Lędyczek rozpoczęliśmy pierwszy etap spływu o długości 16 km , zakończony biwakiem w Jastrowiu. Po drodze przenosiliśmy kajaki przez zaporę Grudniańską i elektrownię w Podgajach. Nasza koleżanka Stasia wprowadziła nas w śródleśne jeziorka, które, ze względu na bardzo urokliwe pejzaże uczestnicy nie zapomną nigdy. Na nich to ochłodziliśmy się przed upalnym słońcem biorąc kąpiel. Za elektrownią w Jastrowiu rozbiliśmy namioty.

Następnego dnia po przenosce przez elektrownię w Ptuszy zanocowaliśmy w pensjonacie pochodzącym z 1844 r. Spaliśmy w dwóch pokojach na materacach. Później popłynęliśmy 15 km do Krępska, gdzie spaliśmy na przestronnym i ładnie zagospodarowanym polu namiotowym. Miłym akcentem było zwrócenie się nastoletniej młodzieży z Roztocza do naszej nestorki – Stasi Marek o opowiedzenie swoich przeżyć w kajaku.

      Dn. 20. lipca po przenoskach na elektrowni w Dobrzycach i w Pile wpłynęliśmy na starorzecze Gwdy i tam w siedzibie klubu kajakowego „Gwda” u  państwa Piotrowskich rozbiliśmy namioty.

 

Następnego dnia rano poszliśmy zwiedzać Piłę. Mieszkająca w tym mieście już od wielu lat Stasia była naszą przewodniczką. Na początek zwiedziliśmy kościół pw. św. Stanisława Kostki, gdzie tutejszy proboszcz opowiedział nam jego historię. Następnie poszliśmy m.in. na plac Staszica, przy którym znajduje się Urząd Miejski i Szkoła Policyjna. Później zawędrowaliśmy do kościoła pw. św. Antoniego, gdzie znajduje się największy drewniany krucyfiks w Europie, o wysokości 7,86 m . Tu również, ksiądz kapucyn o. Andrzej opowiedział nam jego dzieje. Po nim poszliśmy do Muzeum Okręgowego im. St. Staszica, gdzie pani przewodnik pokazała nam historię miejsca, nad którym znajduje się miasto Piła od epoki żelaza po dzień dzisiejszy.

Wieczorem wszyscy zebraliśmy się na uroczystym ognisku, które całkowicie podyktowane było naszej Wielkiej Gwieździe – Stasi Marek. Dokładnie 50 lat temu na tej samej rzece wsiadła do kajaka i rozpoczęła swoją turystyczną karierę.

Kogokolwiek by się nie spytać to wszyscy znają Stasię z Piły. Osobę młodą duchem, pełną radości i życzliwości, zawsze gotową, by udzielić żółtodziobom dobrej rady i pomocy. Od momentu pierwszego wpisu do dnia dzisiejszego przepłynęła 38. 851 kilometrów i uczestniczyła w 601 spływach.

Na początek życzenia złożyła grupa przyjaciół, która ten spływ zorganizowała. Następnie koleżanki i koledzy z klubu GWDA z Piły oraz władze oddziału PTTK – Piła. Na koniec nasz prezes – Zdzisław Piętka, który zafundował rocznicowy tort. Punktem kulminacyjnym imprezy było własnoręczne zapalenie ogniska przez Stasię, a następnie pieczenie kiełbasek, śpiewanie piosenek i wspominanie wspólnie przeżytych spływów, ognisk i imprez. w których razem uczestniczyliśmy.

Muszę dodać, że cała grupa kajakarzy zdobyła odznakę turystyczną  „Miłośnik Ziemi Nadnoteckiej”, którą uroczyście wręczył prezes PTTK w Pile.

Zabawa trwała do późnych godzin wieczornych.

Ostatniego dnia spływu pogoda zepsuła nam przepłynięcie odcinka do Ujścia, lecz nie spowodowało to utraty dobrego humoru.